Pomysł na…

Według sondaży Polacy wciąż – niezależnie od wieku – największą wagę przywiązują do rodziny. Wyrażając swoje aspiracje i pragnienia, szczęście rodzinne praktycznie zawsze umiejscawiane jest na czele listy i to nieodmiennie przez czterech na pięciu pytanych. Ciepło domowego ogniska Polacy potrafią jednak często rozumieć też w sposób bardzo literalny…
Ciekawym przykładem może być przypadek pewnego developera, który – podobnie jak wielu innych – popadł w poważne tarapaty finansowe, gdy wraz z kryzysem boom na rynku nieruchomości został drastycznie szybko zastąpiony ogromną recesją. Nie mogący zaciągnąć kredytów ludzie przestali po prostu z dnia na dzień kupować domy i mieszkania, a tymczasem każdy dzień, kiedy stały one puste kosztował developera olbrzymie pieniądze, gdyż nie tylko blokował odzyskanie włożonych w inwestycje środków, ale też generował potężne sumy związane z utrzymaniem lokali w dobrym stanie – ich pilnowaniem przed dewastacją, ogrzaniem, etc. Równocześnie firma posiadała kilka zaczętych inwestycji, których skończenie pociągało za sobą ryzyko wygenerowania jeszcze większych kosztów, bez perspektywy zwrotu poniesionych wydatków, a których przerwanie równało się akceptacji straty wysokiej kwoty. Patrząc na rynek wydawać by się mogło, że mieszkań i tak nie da się sprzedać – będąca w podobnych opałach konkurencja licytowała się w ofertach, aby tylko sprzedać swoje lokale. Oferowano darmowe wykończenie wnętrz (i nie chodzi tylko o takie podstawy jak układanie płytek poznań), darmowe zajęcie fitness poznań dla lokatorów, darmowe miejsca parkingowe czy komórki lokatorskie gratis – często balansując na granicy opłacalności lub nawet schodząc poniżej jej – wszystko to jednak mało kogo potrafiło skusić. Developer postanowił jednak zaryzykować, a szukając sposobu na zwiększenie atrakcyjności swojej oferty zdecydował się na zaskakujący krok. Otóż nawiązał on współpracę z firmą sprzedającą kominki i dzięki sporej ilości budowanych lokali zdołał wynegocjować cenę na tyle niską, iż w ogólnym rozliczeniu kominek poznań (nawet wliczając koszta sporych zmian projektowych) nie podnosił ceny mieszkania. Jak okazało się wkrótce, był strzał w dziesiątkę. Polacy – którzy raczej nie mają wpisanego w tradycję posiadania kominka w domu – skusili się bardzo szybko i pomimo kryzysu praktycznie wszystkie ukończone lokale znalazły nabywców, co pozwoliło na opłacenie wcześniej zbudowanych i niesprzedanych nieruchomości oraz przetrwanie kryzysu do momentu wznowienia dostępu do kredytów hipotecznych przez banki. Fakt, iż kominki zdołały przebić darmowe wykończenie, miejsca parkingowe i komórki lokalowe jest zaskakujący dla każdego, a pewien komentujący wydarzenie socjolog stwierdził, iż „jest to potrzeba wykreowana przez amerykańskie filmy, gdzie bardzo często pokazane są romantyczne wieczory przed kominkiem.” Czy zdanie to jest prawdziwe, trudno orzec, z pewnością jednak całe wydarzenie pokazało, iż „ciepło domowego ogniska” to naprawdę skuteczny chwyt marketingowy.

Podobne teksty:

  1. Banki w dobie kryzysu
  2. Kryzys oszczędza rozrywkę i metalurgię.
  3. Pomysł na prezent dla niego wymyślony? Święta tuż, tuż…
  4. Interes leży w muzyce…
  5. Zadowolenie jedynie z fachowcami
Posted on Kwiecień 29, 2010 at 06:08 by mikiciuk · Permalink
In: Budowlane · Tagged with: , , , ,

Leave a Reply